

Przebieranki, słodycze, obcasy. Ogranicza was tylko wyobraźnia. Zdjęcie: www.shutterstock.com
2011-10-26
Ostatnia aktualizacja: 2011-12-06
Gry i zabawy seksualne są świetnym rozwiązaniem dla par, które są
ze sobą długo a ich "pożycie małżeńskie" ogranicza się do dwóch
sprawdzonych pozycji i jednej wersji gry wstępnej. Trochę tęsknicie
za szaleństwem pierwszych miesięcy? Seksuologowie twierdzą, że
dzięki grom nawet w nieco przyschniętym źródełku małżeńskiego
erotyzmu może zacząć pulsować nowe życie. Seksualne zabawy bywają
bowiem zaskakujące: nigdy nie wiadomo, jak się zakończą i dokąd
zaprowadzą. Oto przykłady gier małżeńskich, które pomogą wam na
nowo obudzić namiętność.
Ostatnio Beata, jedna z bohaterek serialu "Przepis na życie"
narozrabiała i postanowiła przeprosić męża w nietypowy sposób.
Powitała go naga. Przewiązana jedynie czerwoną kokardą.
Powiedziała, że prezentem przeprosinowym dla niego jest ona sama.
Co na to seksuologia? Pochwala takie pomysły! W "ofiarowaniu"
siebie partnerowi jest jednocześnie element
uwodzenia, tajemnica (nie wiadomo, co się wydarzy) i obietnica
(być może dziś na twoją prośbę zrobimy coś naprawdę specjalnego!).
A partner, który zostanie tak obdarowany będzie podekscytowany już
samą myślą, że może sobie pozwolić na wszystko. Nawet drobne
odstępstwo od tradycyjnego scenariusza seksu odbierze jako dużą i
fantastyczną odmianę. Dodatkowo ofiarowanie siebie partnerowi u
wielu osób budzi podniecenie, bo mogą poczuć się jak wyrafinowana
erotyczna zabawka zaspokajająca czyjeś fantazje.
Uwaga: taki "dar" nie musi być sposobem na przeprosiny (choć
sprawdza się świetnie). Każdy pretekst jest dobry, aby dać
partnerowi siebie w prezencie.
Czyli: on wielki i silny, panuje nad sytuacją; ona mała i słaba, we wszystkim mu ulega. A do tego: on nosi ją na rękach i składa u stóp banany (oczywiście mówiąc banany mamy na myśli: prezenty. Choć i banan przyda się jako posiłek regeneracyjny po seksualnym wysiłku). Wiele kobiet marzy o tym, żeby mężczyzna zachował się w łóżku jak jaskiniowiec. Rzucił na łóżko, złapał za włosy, nie pytając o zdanie dał klapsa. Nawet jeśli kobieta w pracy jest dyrektorem i zarządza twardą ręką czasem może marzyć, żeby facet ją zwyczajnie wziął, nie pytając co chwila czy może pocałować? I czy przypadkiem nie za mocno? Oczywiście, nie każda kobieta to lubi, dlatego jeśli mąż przy pierwszej czy drugiej próbie napotka na stanowcze protesty wtedy trudno, trzeba się pobawić w coś innego.
Fajną zabawą jest potęgowanie erotycznego nastroju od samego rana. W tym celu możemy wysyłać do siebie sprośne SMS-y lub maile przez cały dzień. Takie, w których dosłownie lub w zawoalowany sposób będziecie pisać, czego chcecie i co zamierzacie ze sobą zrobić. Bawcie się słowem, piszcie sobie świństewka i wyznawajcie pożądanie na tysiąc sposobów. A wieczorem? Będziecie już tak podnieceni, że od razu obydwoje będziecie mieć orgazm i na realizację tego, o czym pisaliście pewnie nie starczy wam czasu.
Pamiętasz zabawę w ciepło-zimno? Świetnie sprawdza się w seksie. W jaki sposób? W kilku formach. Możesz kazać partnerowi zgadywać, gdzie ma cię pieścić językiem- on wiedzie językiem po skórze, a ty podpowiadasz, czy robi się bardziej "gorąco" czy "zimno". Możesz też kupić jakiś gadżet w seks shopie, ukryć go w domu i poprosić partnera, by go znalazł. Możesz też - na zasadzie "ciepło-zimno" bawić się w odgadywanie, w jakim miejscu dziś masz ochotę się kochać.
Pamiętasz Matrix i polecenie Trinity: "podążaj za białym króliczkiem"? Wy też możecie sobie urządzić zabawę w śledzenie tropu. Fajnie byłoby napisać do męża lub żony SMS-a właśnie o treści: "podążaj za białym królikiem". A potem od drzwi wejściowych aż po drzwi sypialni porozkładać małe białe pluszowe króliczki. Byłoby dowcipnie, lecz nie musisz zaraz kupować kilkunastu zabawek. "Ścieżkę zdobywcy" mogą wyznaczać rozesłane po podłodze części garderoby - a im bliżej sypialni, tym intymniejsze fragmenty…
Każde jedzenie jest afrodyzjakiem, pod warunkiem, że zostanie odpowiednio podane. Na pewno będą afrodyzjakiem np. owoce, jeśli zażądasz od partnera, by jadł je prosto z twojego ciała. Ze zgięcia szyi, z pępka czy spomiędzy palców u stóp. A jeśli zamiast owoców jedno z partnerów zastosuje płynną czekoladę, zostanie językiem drugiej strony wypieszczone go granic wytrzymałości.
Polecamy jeszcze jedną zabawę: oboje spiszcie na karteczkach swoje fantazje seksualne. Wrzućcie je do wielkiego słoja i np. raz na miesiąc losujcie jedną kartkę, a potem… odegrajcie daną fantazję. To pozwala nie tylko przeżyć naprawdę podniecające chwile, ale też budować bliskość (wymaga bowiem zaufania do partnera) i naprawdę dobrze się poznać (czasem druga strona nawet nie podejrzewa, co ci chodzi po głowie). Ostrożniejsi lub bardziej zahamowani mogą wprowadzić do tej gry "wentyl bezpieczeństwa" - niebieskim atramentem zapisują te fantazje, które chcą zrealizować, a czerwonym takie, o których chcą tylko porozmawiać.



_OpenImage.jpg&width=116&height=73)
| Autor | ||
|
Twój komentarz |
||
![]() |
||
| Pierwszy raz | Anatomia i dojrzewanie · Seksualność-słownik pojęć · Pozycje seksualne · Bezpieczeństwo · Psychologia · Fakty i mity |
| Antykoncepcja | Fakty i mity · 2012 |
| Zdrowie | Zdrowie kobiety · Choroby weneryczne · HIV-AIDS · Zaburzenia współżycia · Fakty i mity · Kalkulatory |
| Udany seks | Pozycje seksualne-animacje · Partnerstwo · Satysfakcja seksualna · Inne formy seksu · Gadżety erotyczne · Fakty i mity · Wyszukiwarka pozycji |
| Orientacje seksualne | Fakty i mity |
| Przemoc seksualna | Fakty i mity |