

W pracy kategorycznie nie można wysyłać „zakochanych” maili na służbowe adresy.
2011-01-11
Ostatnia aktualizacja: 2011-09-30
Romans w pracy niesie z sobą sporą dawkę adrenaliny. Wiele firm
już na początku otwarcie informuje, że związki między pracownikami
są u nich zabronione, bo wpływają na jakość wypełnianych obowiązków
i ogólne relacje w zespole. Między innymi z tego powodu, a także z
obawy przez plotkami, utrzymanie firmowego romansu staje się dla
zakochanych celem samym w sobie.
Wiadomo, że miłość jest ślepa i za nic ma politykę firmy, ale
warto się zastanowić, dlaczego mimo realnego ryzyka utraty
zatrudnienia ludzie wdają się w "pracowe" romanse. Specjaliści
rynku HR zwracają uwagę na kilka czynników:
Oczywiście zyskują ci, dla których romans nie okazał się
przelotną, ryzykowną znajomością, tylko związkiem na całe życie.
Całkiem nieźle wygląda również sytuacja tych, którzy dzięki tego
typu znajomościom zebrali pokaźną liczbę wspomnień, za którą nie
zapłacili najwyższej ceny. Na samym końcu należy wymienić osoby,
które zakończyły romans złamanym sercem lub utratą pracy. O ile to
pierwsze grozi nam zawsze, tak drugie jest przypisane jedynie do
romansów biurowych.
Poza samymi zainteresowanymi trzeba jeszcze wspomnieć o ich
służbowym otoczeniu, które skutki romansu potrafi odczuwać długo po
jego zakończeniu. Na pracy zespołu odbijają się wszelkie kłótnie
między kochankami lub problem faworyzowania. Jest to szczególnie
istotne w przypadku, kiedy jedno jest przełożonym drugiego.
Można, należy jednak pamiętać, że jeżeli zależy nam na
zachowaniu go w tajemnicy, a nie tylko nieobnoszeniu się z
uczuciami w miejscu pracy, ukrywanie trwa 24 godziny na dobę.
Problemem staje się wspólne wyjście w weekend do kina, romantyczna
kolacja w restauracji czy wieczorny spacer. W każdym z tych
przypadków można spotkać kogoś znajomego. Lepiej również nie
zwierzać się kolegom i koleżankom z biurka obok, nawet tym
najbardziej zaufanym. Staje się to szczególnie niewygodne, kiedy
dzieją się rzeczy, którymi mamy potrzebę podzielenia się z
innymi.
W pracy kategorycznie nie można wysyłać "zakochanych" maili na
służbowe adresy. Sms'ów też. Wykluczone są wszelkie gesty
zdradzające zażyłość i liczenie na to, że nikt nie wejdzie do
kuchni, kiedy akurat postanowiliście się przytulić i pocałować.
Gierki słowne, które po chwili przeradzają się we flirt również
trzeba dopisać do listy zakazanych zachowań. Innymi słowy, w pracy
należy zachowywać się profesjonalnie i unikać sytuacji, w których
ktoś może nas przyłapać. Nie trzeba natomiast udawać, że w ogóle
się nie znamy, to zupełnie niepotrzebne, szczególnie w mniejszym
zespole.
Oferta nie jest zbyt bogata, natomiast nie ogranicza nas do przekazu telepatycznego. Przy odrobinie skupienia i uwagi można sobie pozwolić na to co zwykle, poza kontaktem fizycznym, oczywiście o ile zachowa się częstotliwość i charakter spotkań koleżeńskich. Można rozmawiać na korytarzu, ale nie należy stawać wtedy zbyt blisko siebie. Podczas spotkania zespołu lepiej nie wysyłać dwuznacznych uśmieszków. Dobrze jest również kontrolować liczbę okazji, kiedy współpracownicy mogą widzieć was razem.
Poza tymi, które znajdują się powyższej liście rzeczy
zakazanych, należy wymienić:




| Autor | ||
|
Twój komentarz |
||
![]() |
||
| Pierwszy raz | Anatomia i dojrzewanie · Seksualność-słownik pojęć · Pozycje seksualne · Bezpieczeństwo · Psychologia · Fakty i mity |
| Antykoncepcja | Fakty i mity · 2012 |
| Zdrowie | Zdrowie kobiety · Choroby weneryczne · HIV-AIDS · Zaburzenia współżycia · Fakty i mity · Kalkulatory |
| Udany seks | Pozycje seksualne-animacje · Partnerstwo · Satysfakcja seksualna · Inne formy seksu · Gadżety erotyczne · Fakty i mity · Wyszukiwarka pozycji |
| Orientacje seksualne | Fakty i mity |
| Przemoc seksualna | Fakty i mity |