Żałuję pierwszego razu

Wiele kobiet żałuje, że rozpoczęło współżycie zbyt wcześnie.

Żałuję pierwszego razu

Zofia Ornecka

2010-05-19
Ostatnia aktualizacja: 2012-03-15


Wątek pod takim tytułem można znaleźć na większości forów kobiecych. „Żałujące” wpisują się licznie, z rozmaitymi argumentami. Bo za wcześnie. Bo przypadkiem. Bo z niewłaściwą osobą. Bo nie byłam gotowa. Bo bolało. Bo po alkoholu. Bo brakowało świec, muzyki, „romantycznej atmosfery”. Albo – bo wszystko to na raz. Czy warto żałować pierwszego razu?

Oczywiście, pierwszy stosunek seksualny może pozostawić zdecydowanie negatywne wspomnienia. Zwłaszcza wtedy, gdy nie był efektem świadomej, autonomicznej decyzji kobiety, ale na przykład przemocy. Fizycznej (od molestowania czy wykorzystywania aż po gwałt) lub psychicznej - takiej jak szantaż czy naciski ze strony chłopaka. Powody żalu nie zawsze są jednak równie jasne.

Nie tak miało być

Wiele kobiet źle wspominających "pierwszy raz" podkreśla, że gdyby mogły cofnąć czas, zrobiłyby to znacznie później. Ich żal za utraconym dziewictwem to przede wszystkim efekt zderzenia nierealistycznych dziewczęcych wyobrażeń z prozą życia.

Bywa, że nastolatki spodziewają się po inicjacji nieziemskich doznań i romantycznych uniesień rodem z serialu. Nie są natomiast przygotowane na zderzenie z fizjologią własną i partnera, na ból, obopólną nieporadność, niezręczne sytuacje... Żal, że pierwszy raz nie wyglądał tak, jak to sobie wymarzyły, jest nieunikniony.

"Żałuję, bolało, ale jego to wcale nie obchodziło i po kilku minutach było już po..." - wspomina uczestniczka dyskusji na portalu Samosia.pl.

W wieku kilkunastu potrzeby mężczyzn i kobiet zdecydowanie się rozmijają. Młode dziewczyny z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ich rówieśnicy to nie książęta z bajki, ale raczej niezbyt rozgarnięte wulkany hormonów. Stąd nieco absurdalny żal, że brakowało miłosnych wyznań i wyjątkowej atmosfery, stosunek trwał krótko, a on "myślał tylko o sobie".

"Żałuję, miałam 17 lat, był to pierwszy raz również dla mojego partnera, zero przygotowań, potraktował mnie jak zaspokojenie swojej zachcianki, bolało i nie było w tym żadnej przyjemności i radości...  - pisze ladyL.

Nieudany eksperyment

Część kobiet ma do siebie żal o to, że zdecydowały się na "pierwszy raz" wyłącznie z ciekawości albo pod presją rówieśników (nikt nie chce być "ostatnią dziewicą w klasie"). W efekcie wylądowały w łóżku po alkoholu, czasem z zupełnie przypadkowym partnerem.

"Żałuje i to bardzo, niestety wpływ koleżanek wziął u mnie górę! Zrobiłam to z niewłaściwą osobą..." - pisze anonimowa internautka na portalu Samosia.pl

"Seks bez miłości jest najgłupszą rzeczą, jaką kobieta może zrobić, zwłaszcza jeśli to pierwszy raz. A jeśli dochodzi do tego alkohol, który miesza w głowie, to już w ogóle. Mój pierwszy raz właśnie tak wyglądał. Zrobiłam to, gdy byłam pijana, z facetem, do którego nic nie czułam. Czy żałuję? To chyba oczywiste. Żeby nie powiedzieć, że gdy to wspominam, czuję do siebie obrzydzenie..." - to z kolei uczestniczka dyskusji na portalu "Kowbojki".

Przytłaczająca większość "żałujących" to jednak (na szczęście) wcale nie ofiary przemocy, młodzieńczej gotowości do eksperymentów czy nadmiernej skłonności do ulegania presji rówieśników. Większość z nich straciła dziewictwo między 17. a 20. rokiem życia. Nie z obcym mężczyzną, ale z ówczesnym chłopakiem, po kilku miesiącach lub latach "chodzenia". Nie po pijaku na dyskotece, ale we własnym domu. Bez fajerwerków, ale i bez szczególnych rozczarowań. Dlaczego żałują?

Nie poczekałam na księcia

Najpowszechniejszy argument brzmi: zrobiłam to za wcześnie. "Za wcześnie" nie oznacza jednak: "byłam zbyt młoda", ale: "nie byłam jeszcze z moim obecnym ukochanym". Wyznania brzmią niemal identycznie:

"Byłam wtedy w związku, ale (...) cały czas tego żałuję i staram się wymazać z pamięci, bo to po prostu nie był ON... brrr, miałam 18 lat, ale to było za wcześnie. Teraz jestem z właściwą osobą już 4 lata, kochamy się (...). Bardzo żałuję, że on nie był moim pierwszym" - pisze na "Kowbojkach" Nika.

"Ja przeżyłam mój pierwszy raz w wieku 19 lat, może późno, ale gdybym mogła to cofnąć, to poczekałabym na mojego chłopaka, już obecnego" - sekunduje jej Liwka21 na portalu Wizaz.pl.

"Żałuję. Miałam wtedy 16 lat. Mówił, że mnie kocha... rozstaliśmy się... Teraz mam idealnego mężczyznę, którego kocham. Szkoda, że to nie z nim straciłam dziewictwo :( " (anonimowa, Samosia.pl)

Podobnych deklaracji można znaleźć setki. JA strasznie żałuje bo zrobiłam to z poprzednim chłopakiem którego tak nie kochałam a teraz jestem z innym juz 3 lata którego strasznie Kocham i żałuje ze to nie ten piNieliczne zadowolone i "nieżałujące" to te, które mogą z dumą oświadczyć: "do dziś jesteśmy razem", "zaręczyliśmy się", "wzięliśmy ślub".

Wydaje się to zaskakujące - współczesne kobiety (i to niekoniecznie praktykujące katoliczki, argumenty natury religijnej pojawiają się w dyskusjach stosunkowo rzadko), żałują, że nie zachowały "wianka" dla "tego jedynego". Lub - mówiąc brutalnie - dla "tego obecnego". Nie mają specjalnie złych wspomnień, nie czują się skrzywdzone, "pierwszy raz" nie pozostawił negatywnych śladów w ich psychice, na swoje obecne życie seksualne się nie uskarżają. A jednak chciałyby cofnąć czas.

Skarb dla małżonka

Błona dziewicza - niewielki kawałek skóry, mający chronić drogi rodne niedojrzałej płciowo dziewczynki przed infekcjami - od wieków jest w naszej kulturze swoistym fetyszem. Zdaniem feministek, mężczyźni przemienili ją w narzędzie kontroli nad kobietami, ich seksualnością i płodnością. Nieprzerwana błona była dla mężczyzny dowodem niewinności - gwarancją, że jego kobieta "szanowała się" i pozostała "nietknięta". W średniowieczu istniał zwyczaj wywieszania na widok publiczny zakrwawionych prześcieradeł po nocy poślubnej (i biada tej, która nie krwawiła). Mężczyzna mógł mieć wiele partnerek, kobieta musiała pilnie strzec "klejnotu dziewictwa", by móc złożyć go "w darze" legalnemu małżonkowi.

Dziś nikt nie żąda od partnerki zaświadczenia o dziewictwie, kobiety mogą prowadzić równie bujne życie seksualne, jak mężczyźni. Narzuty kulturowe są w nas jednak zakorzenione bardzo głęboko.

"Długo czekałam. Dziewictwo było moim prezentem dla męża w noc poślubną. Było cudownie, a Miłość w naszym przypadku pisze się przez duże M" - deklaruje anonimowa internautka na portalu Samosia.pl.

Życie jest sumą doświadczeń

Kobiety, które nie były aż tak niezłomne, wciąż czują się nieswojo. Chciałyby złożyć obecnemu partnerowi w rytualnej ofierze coś, czego już nie mają. Wobec tego, nawet, gdy swój "pierwszy raz" dotąd wspominały dobrze - wchodząc w nowy związek, zaczynają żałować straconej "cnoty". Odwieczne mity dotyczące dziewictwa nakładają się tu na pragnienie kreowania własnej wyidealizowanej biografii, wolnej od błędów i pomyłek.

"Żałowanie przeszłości to powszechna i bardzo smutna ludzka skłonność - mówi Józef Sawicki, psycholog z Firmy Psychologicznej J&Z - obsesyjne myślenie, że kiedyś mogliśmy postąpić inaczej, sprawia, że tracimy z oczu chwilę obecną, tu i teraz. Warto też pamiętać, że życie jest sumą doświadczeń. To właśnie ten, a nie inny "pierwszy raz" doprowadził nas do momentu, w którym jesteśmy teraz. Przekonnie, że gdyby drugi raz był tym pierwszym, to ten pierwszy byłby lepszy - to absurd".

Liczba ocen: 6 | Średnia ocen: 5
Polecamy

Komentarze

Autor
Twój
komentarz

  • słodziutk@18
    14-12-2010
    Jejku mogliście sie zastanowić co robicie a nie teraz każda z was mowi ze żałujęcie. wiem ze w zyciu kazdy jest ciekawy Wszystkiego ale Bez przesady Chyba kazdy z was ma swój rozum i ze nie trzeba sie w takich sprawach słuchać nikogo. ja zrobiłam to z chłopakiem którego kochałam Kocham i bede kochała...:D

Pozycje seksualne
Potrzebujesz wskazówek? Szukasz inspiracji? Znajdź swoją ulubioną pozycję!
Dreszcz emocji
Dreszcz emocji
Dreszcz emocji
Złote wrota
Złote wrota
Szalone nożyczki
Szalone nożyczki
Łuk triumfalny
Łuk triumfalny
Baletnica
Baletnica
Wiktoria
Wiktoria
Azjatycka przygoda
Azjatycka przygoda
Uległa akrobatka
Uległa akrobatka
Wirujący seks
Wirujący seks
Randka w kinie
Randka w kinie
Śpiąca królewna
Śpiąca królewna
Ostrygi po wiedeńsku
Ostrygi po wiedeńsku
Dżokej
Dżokej
Tancerka
Tancerka
Dzikość serca
Dzikość serca
W galopie
W galopie
Na lokaja
Na lokaja
Perliste wrota
Perliste wrota
Zezowate szczęście
Zezowate szczęście
Skrzydła motyla
Skrzydła motyla
Kowbojka
Kowbojka
Na leżaku
Na leżaku
Kobiecy kaprys
Kobiecy kaprys
Dyrygent
Dyrygent
Dżdżownica
Dżdżownica
Meduza
Meduza
Kwiat lotosu
Kwiat lotosu
YMCA
YMCA
Lap Dance
Lap Dance
68 dla niego
68 dla niego
Na baczność
Na baczność
Osiłek
Osiłek
Zakazany owoc
Zakazany owoc
Kołysanka
Kołysanka
Gimnastyczka
Gimnastyczka
69 na siedząco
69 na siedząco
Kowboj
Kowboj
Zamiana ról
Zamiana ról
Srebrna łyżeczka
Srebrna łyżeczka
Uśmiech losu
Uśmiech losu
Na huśtawce
Na huśtawce
68 dla niej
68 dla niej
Na kraba
Na kraba
Nauszniki
Nauszniki
69 klasycznie
69 klasycznie
Pozycja misjonarska
Pozycja misjonarska
Fakty i mity-konkurs
Certyfikat