
Inną czynnością seksualną może być stosunek bez penetracji.
Czy to już seks?
Marta Piątkowska
2010-05-26
Ostatnia aktualizacja: 2012-04-15
Spotykacie się już jakiś czas i kilka razy doszło miedzy wami do gorących sytuacji. W zasadzie możecie powiedzieć, że widzieliście się nago i dotykaliście w różne miejsca. Często z bardzo przyjemnym skutkiem. Czy w takim razie można powiedzieć, że uprawialiście seks?
Co to jest stosunek seksualny?
O stosunku mówimy w sytuacji, kiedy doszło do bezpośredniego
kontaktu narządów płciowych. Czyli bardziej obrazowo rzecz ujmując,
kiedy penis znalazł się w pochwie. Ale nie tylko. Coraz większą
popularność zdobywają stosunki oralne i analne.
Stosunek klasyczny - to z jego uprawianiem tak
zwlekacie, ponieważ w znaczeniu kulturowym wiążę się z utratą dziewictwa. Polega na wprowadzeniu penisa do
pochwy, co przy odrobinie szczęścia oraz po upływie pewnej ilości
czasu przynajmniej dla jednego z partnerów kończy się orgazmem. Ten
rodzaj stosunku cechuje duża liczba pozycji, w których można go
uprawiać. W zasadzie partnerów ograniczają tylko możliwości
fizyczne.
Stosunek oralny - polega na pieszczeniu językiem
narządów płciowych partnera. Nie wiąże się z naderwaniem błony dziewiczej ani nie dochodzi w
jego trakcie do penetracji - mimo wszystko jest zaliczany do
stosunków seksualnych. Ze względu na doznania i brak zagrożenia
ciążą jest bardzo popularny wśród par, które jeszcze nie rozpoczęły
klasycznego życia seksualnego lub wśród tych, które się nie
zabezpieczają, a nie chcą mieć dzieci.
Stosunek analny - znany już w starożytnym Rzymie
i Grecji, w czasach współczesnych przypisywany homoseksualistom.
Odbywa się poprzez wprowadzenie członka do odbytu. Mimo zahamowań
natury higienicznej grono jego fanów stale się powiększa. Podczas
jego uprawiania nie można zajść w ciążę, można natomiast zarazić
się wszystkimi chorobami przenoszonymi drogą
płciową.
Inne czynności seksualne
Pary, które nie zdecydowały się żaden z powyższych rodzajów
stosunków, wcale nie są skazane na nudę i brak orgazmów. Wręcz
przeciwnie - do osiągnięcia satysfakcji wcale nie jest wam
potrzebny seks.
Petting - czyli stymulowanie narządów
płciowych poprzez dotyk, pocieranie, szczypanie, głaskanie itd. Nie
dochodzi podczas niego do penetracji.
Masaż erotyczny - polegający na poprawieniu
krążenia w okolicach narządów płciowych lub w strefach erogennych.
Strefy erogenne u każdego mogą znajdować się w różnych miejscach -
najczęściej na szyi, plecach, przedramionach, piersiach,
stopach.
Ręczna symulacja członka - przyjemność głównie
dla mężczyzn. Kobieta za pomocą ruchów dłoni pobudza penisa,
doprowadzając partnera do orgazmu.
Masturbacja - pobudzanie narządów płciowych w
celu osiągnięcia orgazmu. Dla urozmaicenia można ją wykonywać na
oczach partnera lub razem z nim.
Seks przez telefon - czasami zamiast "to" robić,
można po prostu o tym opowiedzieć, przy się onanizując.
Stymulacja piersi i sutków - szacuje się, że
około 5% kobiet osiąga orgazm podczas pieszczenia piersi. Można je
całować, przygryzać, ściskać... - zgodnie z upodobaniami.
Podsumowanie
Jeżeli wydaje wam się, że decydując się na bezpieczny seks
oralny, uniknęliście uprawiania seksu, to jesteście w błędzie.
Odbyliście stosunek, ale bez penetracji. Ze względu na charakter
seksu analnego chyba nikt nie miał wątpliwości, do jakiej grupy go
zaliczyć.
Cała reszta czynności seksualnych, te wymienione w tekście i te,
które dobrze znacie z autopsji - ukierunkowana jest głównie na
wzajemne dawanie sobie przyjemności seksualnej i doprowadzanie do
orgazmów. Uważa się jednak, że są one "lżejsze" od stosunków, co
wcale nie umniejsza ich roli. A zatem - alternatyw dla "pierwszego
razu" jest całkiem sporo.
Na koniec dodamy, że pieszczoty serwowane sobie lub partnerowi
pozwalają lepiej poznać wasze ciała, dowiedzieć się, co naprawdę
sprawia wam przyjemność, odkryć temperamenty i oczekiwania.
Zbliżacie się do siebie. To całkiem niezły początek.
30-01-2012
04-12-2011
25-12-2010